Cześć!

Na samym początku chciałbym Ci powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy, że masz ochotę tutaj wejść i poczytać coś o mnie co może zbliżyć relacje między nami.
Postaram się, żebyś nie wyszedł stąd zły, że zmarnowałeś tylko czas na kliknięcie w tę podstronę.
No chyba, że właśnie wszedłeś tutaj przez przypadek, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś tutaj na chwilę został!

Wiele projektów jest w mojej głowie, wiele rzeczy zacząłem, które później z lepszym lub gorszym skutkiem chowały się w otchłań Internetu.
Zawsze jednak chciałem uruchomić bloga. Miejsce, które będzie uzależnione ode mnie, gdzie będę mógł mówić na tematy o których często zapominam, bo ich po prostu nie zapisuję, blog dzięki któremu będę mógł poszerzać swoją wiedzę i przede wszystkim będzie to moja wizytówka, która pozwoli mi rozwinąć moje możliwości.

Studia.

Zacznijmy od tego, że nigdy nie byłem orłem w szkole, ale udało mi się osiągnąć licencjat z Marketingu Internetowego na Collegium da Vinci w Poznaniu, następnie tytuł magistra z Zarządzania i specjalizacją Zarządzania Przedsiębiorstwem w Wyższej Szkole Bankowej w Szczecinie. Poza wiedzą, która w mniejszym lub większym stopniu weszła mi do głowy wyciągnąłem kilka rzeczy które mógłbym nigdy nie otrzymać, mianowicie poznałem wiele ciekawych oraz różnorodnych osób z którymi do tej pory utrzymuję kontakt. Drugą sprawą jest to, że udało mi się wyrwać z małej miejscowości do dużych miast i dzięki temu otworzyło mi oczy na wiele różnych spraw.

Doświadczenie.

Czas nauki był połączony z pracą, ponieważ nie mogłem sobie pozwolić na studia stacjonarne musiałem pracować. Oczywiście, że ominął mnie trochę ten studencki czas i choć czasami myślę, że chciałbym pochodzić sobie na wykłady, poczuć ten studencki slowlife to jednak w tym momencie jestem kilka lat doświadczenia z przodu przed osobami, które dopiero zaczynają swoją zawodowo karierę. I z tego powodu jestem bardzo zadowolony. Dlaczego?

Przed studiami pojechałem za granicę na trzy miesiące i to utwierdziło mnie w przekonaniu, że swoje życie chcę układać w Polsce, a poza kraj mogę jechać w celach rekreacyjnych i turystycznych!
Moim pierwszym poważnym miejscem pracy był urząd gminy. Najpierw staż, a później etat i poznanie bardzo fajnych ludzi, którzy pokazali mi jak się pracuje z dokumentami i wdrożyli mnie w ten cały system. W urzędzie gminy zajmowałem się najważniejszą rzeczą czyli wypłatami :D. Nazwany byłem referentem ds. płac i ogarniałem płace całego urzędu oraz szkoły, która była podpięta pod urząd. Oczywiście było to stanowisko, które po ogarnięciu i trzymaniu terminów była dosyć prostą robotą. Udało mi się wdrożyć nowy system płacowy, bo poprzedni był z lat 90. Po kilku testowych wersjach wraz z skarbnikiem gminy podjęliśmy decyzję o zakupie. Była to bardzo dobra decyzja, bo nowy system pomagał w codziennej pracy i w razie potrzeby support bardzo szybko reagował i wstawiał nowe elementy, których nam było potrzeba.
Oczywiście praca na tym stanowisku była do ogarnięcia i po pewnym czasie dostałem propozycję pełnienia funkcji pełnomocnika ds. rozwiązywania problemów alkoholowych w gminie. Zgodziłem się i dzięki temu zacząłem zdobywać kolejne doświadczenie. Gmina posiada bardzo duże zyski z koncesji na sprzedaż alkoholu, ponieważ leży przy dość ruchliwej drodze, dlatego ja jako pełnomocnik miałem do rozplanowania budżet, który trzeba było przeznaczyć na wszelkiego rodzaju rzeczy lub akcje związane z przeciwdziałaniem.

Wraz z komisją podejmowaliśmy decyzje o tworzeniu kampanii edukacyjnych i społecznych, które mogliśmy wdrażać na terenie gminy.
Zorganizowaliśmy także festyn profilaktyczny dla dzieci pod nazwą “Zachowaj Trzeźwy Umysł – STOP PRZEMOCY W RODZINIE”. Udało mi się uruchomić punkt konsultacyjny z pomocą psychologa. Myślałem, że ten projekt będzie trudny, a pieniądze zostaną tak naprawdę zmarnowane, ale nic z tych rzeczy. Do psychologa przychodziło bardzo dużo osób i uznałem to za sukces.
Ponadto postawiliśmy na nogi wszystkie świetlice środowiskowe i dzieci po szkole mogły tam przyjść i dostać pomoc przy odrabianiu lekcji lub po prostu się pobawić, pograć albo zjeść lub napić się coś ciepłego.
Udało nam się też regularnie odbierać żywność z banku żywności dla najbardziej potrzebujących.

Oczywiście, zawsze byłem chętny do pomocy przy organizacji różnych imprez masowych w gminie. Szczerze mówiąc bardzo mi się to podobało i nakręcało mnie do działania. Możliwość aktywnego uczestniczenia w takich imprezach powoduje radość, ponadto możliwość poznania funkcjonowania całej imprezy od przygotowań do zakończenia daje dużo doświadczenia i zawsze wyciągnięcia czegoś dla siebie.

Szczecin.

Nigdy nie pomyślałem o tym, że moje kolejne lata spędzę w Szczecinie, ale miłość mnie to przyciągnęła i jestem już tutaj blisko pięć lat. Na początku kończyłem studia w Poznaniu. Był to istny maraton jeździć pociągiem o czwartej nad ranem, żeby dojechać na zajęcia. Zacząłem działać na własny rachunek, przez pół roku walczyłem o dofinansowanie na otworzenie działalności gospodarczej. Nie udało się, mimo to działalność założyłem i zacząłem współpracować z firmą transportową. Pozyskiwanie nowych klientów, wyjazdy na targi, poznawanie nowych ludzi, zmiana brandu firmy. Firma spedycyjna urosła do takiego rozmiaru, że zaczęła kupować samochody w tym duże ciężarówki. Ja w tym wszystkim jestem człowiekiem all in. Od pozyskania klienta, obsługi, sprzedaży i zarządzania kierowcami. Robię wszystko, a jak trzeba to wsiadam w samochód i sam przewożę towar lub go ładuję na ciężarówkę.

Znajomy otworzył mobilną myjnię parową w Szczecinie. Pomagam mu tworząc działania marketingowe.
Stworzyłem dla niego stronę internetową pod adresem: https://cleanfactory.szczecin.pl/, zaprojektowaliśmy logo, wizytówkę i ulotki. Firma funkcjonuje około dwa lata, jest rozpoznawalna na rynku lokalnym, a kalendarz jest zajęty na miesiąc do przodu. Jesteśmy bardzo dumni z tego projektu i mamy już kolejne pomysły jak się jeszcze bardziej rozwinąć, ale o tym będę pisał na bieżąco na blogu.

Mam w głowie wiele pomysłów, które chciałbym realizować. Mam nadzieję, że wkrótce o nich będę mógł pisać na blogu. Lubię pracować z ludźmi i potrafię się dostosować do każdego i z każdym dogadać.

Wrzucam namiary na mnie w mediach społecznościowych, możesz zawsze do mnie napisać i na pewno znajdę chwilę, żeby pogadać.

KONTAKT:
FB:
https://www.facebook.com/mediabrandblog/ – tutaj chcę tworzyć społeczność, postaram się stworzyć grupę.
IG:
https://www.instagram.com/bartek_kurek/ – bardziej prywatnie.
Linkedin: https://www.linkedin.com/in/bartlomiej-kurek/ – profil biznesowy.

Zawsze możesz napisać do mnie maila : hello@mediabrand.com.pl

Do zobaczenia,
Bartek